Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

Tekst: Donia Zielińska (lat 13). Foto: ks.Marian Kostrzewa, Agata i Kinga Kołodziej, Katarzyna Zielińska
Aby oglądnąć galerię, kliknij tutaj.


Wakacje to czas odpoczynku… Mogłam je spędzić na różne sposoby, np. jechać na wycieczkę w góry, lub spędzić je nad wodą, czy u babci na wsi. Ja z rodziną wybrałam się pielgrzymkę szlakami św. Pawła.

To co zobaczyłam, na zawsze pozostanie w moim sercu. Na tę chwilę czekałam cały rok. Gdy pierwszego dnia wyjechaliśmy, czekała nas długa droga do celu. Zanim dotarliśmy do Grecji, jechaliśmy przez Słowację, Węgry, Serbię, Macedonię i podziwialiśmy krajobrazy, a także na przejściach granicznych ich kulturę. Pierwsze dni pielgrzymki spędziliśmy na samodzielnym zwiedzaniu okolicy i plażowaniu. W kolejnych dniach wyruszyliśmy razem z przewodnikiem do przepięknych ruin pogańskiego Sanktuarium Apollina, czyli do Delf. Każda z ruin niosła za sobą historię starożytnego świata. Po długiej i ciężkiej górskiej drodze znów odpoczywaliśmy. Następnego dnia wyruszyliśmy do Meteorów, jedynych w swoim rodzaju klasztorów „zawieszonych między niebem a Ziemią”. Nie da się słowami opisać, jak tam było pięknie. Trzeba to po prostu przeżyć. To jeden z siedmiu cudów świata. W drodze na Meteory zatrzymaliśmy się w pewnej miejscowości, by zobaczyć jak powstają ikony. Mogliśmy je także zakupić. Kolejnego dnia wyruszyliśmy o 3:00 rano do Aten. Długa droga nie zniechęciła nas. Po drodze poznawaliśmy mit skąd wzięła się nazwa Ateny i dlaczego to akurat miasto ma problemy z wodą. Na wzgórzu Akropolu podziwialiśmy widoki, ale przede wszystkim ruiny Parthenonu. W tym dniu widzieliśmy także stadion, gdzie odbyły się pierwsze igrzyska. Widzieliśmy również wzgórze, na którym św. Paweł nauczał Greków. W dniu wyjazdu wstąpiliśmy do Salonik i podziwialiśmy to piękne miasto, oraz odbyliśmy rejs statkiem. W każdym dniu spotykaliśmy się z Panem Jezusem na Eucharystii. Odbywały się one w różnych miejscach, ale mnie najbardziej urzekały Msze św. w hotelowej winnicy. Przypomina to winnicę Pańską.

Tej wspaniałej przygody nie zapomnę nigdy i obym tak jak św. Paweł i za Jego przykładem potrafiła mówić o Bogu i dla Niego żyć.
Uczestniczka pielgrzymki - Donata Zielińska

Friday the 5th - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews