Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

Tekst i zdjęcia: Krystian Chrabąszcz. Kliknij tutaj, aby oglądnąć zdjęcia.
Tuż po zakończeniu roku szkolnego, na przełomie czerwca i lipca, Liturgiczna Służba Ołtarza z naszej parafii przebywała na 10-dniowej oazie w Kudowej-Zdroju. Trzydzieścioro lektorów i ministrantów wraz z opiekunami: księdzem Jackiem Walczykiem, diakonem Piotrem Horakiem oraz p. Janem Chrabąszczem w planie mieli przede wszystkim zdobywanie Korony Gór Polskich. W poprzednich latach służbie liturgicznej z naszej parafii udało się zdobyć 13 z 28 szczytów, a 10 z pozostałych 15 znajdowało się w rejonie Dolnego Śląska. Cel był prosty - 10 kolejnych szczytów do kolekcji KS Jakub.
 
W poniedziałek, 25 czerwca grupa LSO wyruszyła w kierunku Kudowej-Zdroju. Ważnym przystankiem na tej trasie był Wrocław, w którym ministranci i lektorzy obejrzeli Stadion Śląska, zbudowany na Euro 2012. Po godzinnym zwiedzaniu autobus wyruszył w dalszą drogę, z celem w ośrodku wypoczynkowym Góry Stołowe w Kudowej-Zdroju.
Następnego dnia przyszedł czas na podbój gór. Z samego rana, tuż po śniadaniu, KS Jakub wyruszył w okolice Kłodzka, gdzie znajduje się najwyższy szczyt Gór Bardzkich - Kłodzka Góra. Droga na szczyt minęła bardzo szybko i przyjemnie, ale w czasie schodzenia ze szczytu na ministrantów i lektorów czekała niemiła niespodzianka, a mianowicie ... deszcz. Musiał nastąpić więc ekspresowy powrót do autobusu, a tam decyzja. W planie na ten dzień wyjście na Szczeliniec Wielki, a pogoda ... niezbyt sprzyjająca. Przemoczeni chłopcy wrócili ostatecznie do ośrodka, gdzie mogli zebrać siły na następne dni.
 
Dzień środowy rozpoczął się od wyjazdu do Karłowa, czyli miejscowości położonej tuż obok wcześniej wspomnianego szczytu - Szczelińca Wielkiego. KS Jakub zdobył najwyższy szczyt Gór Stołowych w okolicach godziny 11.00 i po powrocie drugą stroną góry ruszył w dalszą drogę. Tego dnia w planach było jeszcze wejście na Waligórę. Tym razem poziom trudności znacznie wzrósł, albowiem końcowe 20 minut drogi na ten szczyt to wyjście po bardzo stromej ścianie. Po przerwie w schronisku PTTK Andrzejówka KS Jakub zaatakował szczyt - oczywiście udanie. Po 1,5h wszyscy byli już w autobusie. Wieczorem w ośrodku chłopcy uczestniczyli w codziennej Mszy Świętej.
 
Kolejny dzień, kolejny szczyt. W czwartek poprzeczka została postanowiona nieco wyżej, a jeszcze wyżej podniósł ją od rana padający rzęsiście deszcz. To nie popsuło jednak planu zdobycia 4 najwyższego szczytu w Koronie Gór Polski - Śnieżnika - 1424 m n.p.m. to już nie zabawa. Nie lada wyczynem było już dotarcie do schroniska, a dopiero co wyjście na Śnieżnik w warunkach deszczu, mgły i silnego wiatru. Jednak nasi ministranci i lektorzy dali radę. Szybko minęła również droga powrotna w okolice Jaskini Niedźwiedziej, gdzie czekał autobus, który przewiózł KS Jakub na basen do Kłodzka. Nadszedł czas na relaks i zabawę w wodzie.
 
Dnia piątego, uczestników oazy znów czekały dwa szczyty. Tym razem zdobyć trzeba było najwyższe szczyty Gór: Orlickich i Bystrzyckich - Orlicę i Jagodnę. Przy dobrej pogodzie udało się dotarcie do obu celów. Po zejściu do schroniska PTTK Jagodna ministranci i lektorzy udali się do Polanicy-Zdroju, a tam na letni tor saneczkowy. Każdy z uczestników pięciokrotnie zjechał torem, po czym wszyscy udali się do centrum miasta, gdzie zjedli pyszne lody, a następnie udali się w drogę powrotną do ośrodka.
 
W sobotę, jak codziennie, z samego rana KS Jakub wyruszył w drogę na następny szczyt. Tym razem najwyższy punkt Gór Opawskich - Biskupią Kopę. Szczyt ten ministranci i lektorzy zdobyli wchodząc od strony czeskiej, jako że Biskupia Kopa znajduje się na granicy polsko-czeskiej. Po wykonaniu zadania KS Jakub udał się do parku linowego. Tam ministranci i lektorzy przebyli niełatwy tor przeszkód na wysokości 3 lub 8 metrów nad ziemią - odpowiednio do wieku. Następnie wszyscy udali się na Mszę Świętą do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP w Kudowej-Zdroju.
 
Następnego dnia, w niedzielę, KS Jakub zdobył dwa kolejne szczyty. Tym razem Rudawiec (Góry Bialskie) oraz Kowadło (Góry Złote). Po zdobyciu szczytów ministranci i lektorzy udali się na basen do Kłodzka. W niedzielnej eucharystii uczestnicy wyjazdu uczestniczyli, jak w dniu poprzednim, w zgromadzeniu sióstr zakonnych.
 
Przez siedem dni, KS Jakub zdobył 9 z planowanych 10 szczytów. Na poniedziałek pozostał już tylko najwyższy punkt Gór Sowich, a mianowicie Wielka Sowa. KS Jakub Wielką Sowę zdobył z samego rana, a na szczycie wszyscy uczestniczyli w Mszy Świętej w kaplicy. Po zejściu z góry, uczestnicy udali się do Bardo, gdzie zwiedzili klasztor Redemptorystów oraz Muzeum Sztuki Sakralnej. Następnie autobus wyruszył w dalszą drogę. Po południu KS Jakub uczestniczył w spływie pontonowym Nysą Kłodzką.
We wtorek, wczesnym rankiem KS Jakub opuścił ośrodek i udał się w drogę do Pragi - stolicy Czech. Po dotarciu do centrum miasta, ministranci i lektorzy zeszli z parkingu do metra, aby dotrzeć w okolice Kościoła Panny Marii Zwycięskiej, który był pierwszym celem KS Jakub w Pradze. Po dojściu do owego kościoła, wszyscy zobaczyli słynne Praskie Dzieciątko i po krótkiej modlitwie udali się w stronę Mostu Karola. Po drodze ministranci i lektorzy zjedli czeski przysmak - Baumstriezel. Po obejrzeniu i przejściu Mostu Karola KS Jakub udał się w stronę Rynku Głównego, gdzie po spędzeniu około godziny ministranci i lektorzy wrócili do autobusu, którym pojechali do aqua parku. W nim wszyscy świetnie się bawili, korzystając z wielu atrakcji. Po powrocie do ośrodka przyszedł czas na pakowanie się i ostatnie zabawy.
 
Ostatniego dnia, w środę, po zjedzeniu śniadania, KS Jakub udał się w drogę powrotną do domu z postojem w Wambierzycach, czyli tzw. Dolnośląskiej Jerozolimie. Tam, w Sanktuarium Matki Boskiej Wambierzyckiej Królowej Rodzin, została odprawiona ostatnia Msza Święta oazy, po której autobus ruszył w drogę prosto do Brzeska.
Podsumowując, KS Jakub zdobył już łącznie 23 z 28 szczytów Korony Gór Polskich - pozostało jeszcze ledwie 5. Wszyscy ministranci i lektorzy świetnie się bawili, ale trzeba przyznać, że tegoroczne wakacje rozpoczęły się dla nich bardzo aktywnie, wszakże podczas tych 10 dni oazowicze przeszli ponad 100 km w górach. A to wszystko dzięki niezawodnemu księdzu Jackowi Walczykowi, który już szósty raz zoorganizował letnią oazę dla lektorów i ministrantów z naszej parafii.
Tuesday the 26th - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews