Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

Tekst: Krystian Chrabąszcz
Zdjęcia: Jan Chrabąszcz (kliknij tutaj, aby zobaczyć fotogalerię)

W ostatnich dniach Klub Sportowy „Jakub” uczestniczył w wycieczce do Krościenka. Wyjazd rozpoczęliśmy od Mszy św. w Brzeskiej farze. Następnie wyruszyliśmy do Krościenka. Zaraz po przybyciu grupa ministrantów i lektorów wraz z księdzem i opiekunem ruszyła w podróż na Turbacz. Po około godzinie wszyscy zatrzymaliśmy się w napotkanej po drodze kaplicy papieskiej, gdzie pomodliliśmy się i wpisaliśmy naszą parafię do księgi podróżników. Kolejne minuty marszu mijały bardzo szybko. Aby sprawnie pokonać ostatni odcinek trasy, zatrzymaliśmy się w schronisku na krótki odpoczynek. Po dotarciu na Turbacz zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i podziwialiśmy panoramę Tatr. Następnie ruszyliśmy w drogę powrotną do autokaru.  Schodząc z gór, chętnie zatrzymaliśmy się przy strumyku, gdzie czekając na „spóźnialskich”, relaksowaliśmy się słuchając szumu czystej wody.

Kolejną atrakcją naszego wyjazdu był spływ Dunajcem do Szczawnicy. Flisak sterujący łodzią chętnie opowiadał nam o kolejnych miejscach, które mijaliśmy. Uczestnicy wycieczki nie tylko z zaciekawieniem słuchali fascynujących historii, ale i zadawali dociekliwe pytania.  Przepłynięcie całej trasy trwało blisko 2,5 godziny. Następnego dnia czekała nas kolejna wspaniała wycieczka. Wędrując po polach i łąkach zmierzaliśmy w stronę szczytu Wysokiej. Góra ta wznosi się na granicy polsko-słowackiej i jest jednocześnie najwyższym szczytem całych Pienin i Pienińskiego Pasa Skałkowego. Podróż w miłym towarzystwie, mimo że trwała około 3 godzin, minęła bardzo szybko. Szczególnie wszystkim podobało się ostatnie 20 minut, kiedy to trzeba było minąć bardzo stromy odcinek trasy. Zejście inną drogą nie przysporzyło nam problemów i w mgnieniu oka wróciliśmy do autobusu. Kolejną atrakcją naszej wycieczki była zabawa w parku linowym w Krościenku. Większość uczestników wybrała trasę średniej trudności, na której należało pokonać 15 przeszkód. Dodatkowo ksiądz zafundował każdemu dodatkową atrakcję. Można było wybrać symulację skoku spadochronowego lub kilka zjazdów tyrolskich. To był trudny wybór. Wiele osób się wahało, ale większość zdecydowała się na symulację skoku.  Cała ewolucja wyglądała dość strasznie, ale była całkowicie bezpieczna. W ostatnim dniu pobytu w Krościenku uczestniczyliśmy w grillu, podczas którego zjedliśmy pyszne kiełbaski. Wszystkim lektorom i ministrantom bardzo podobała się ta wycieczka. Już nie możemy się doczekać następnych wypraw, które pozwolą nam zdobyć koronę polskich gór. 

Saturday the 22nd - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews