Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

Chrzest

Bierzmowanie

Eucharystia

Pokuta

Namaszczenie chorych

Kapłaństwo

Małżeństwo

 

TEKST: s.Marta Sereda, ZDJĘCIA: Krzysztof Kokoszka. FOTOGALERIA: kliknij TUTAJ.

20 lipca 2019r. Mszą św. w naszym sanktuarium św. Jakuba Apostoła  rozpoczęliśmy III etap pielgrzymowania Drogami św. Jakuba. Po Mszy św. Ks. Proboszcz zaprosił wszystkich pielgrzymów na śniadanie, już przed wejściem na plebanię wszyscy przedstawiliśmy się sobie i przywitaliśmy się. Podczas śniadania wytworzyła się serdeczna atmosfera wspólnoty. Po śniadaniu wszyscy zostaliśmy przewiezieni do Tarnowa i tam spod parafii Księży Misjonarzy wyruszyła nasza 19 osobowa grupa, której przewodniczył Ks. Jacek Walczyk (który radykalnie wziął do serca słowa Pana Jezusa „ nie bierzcie na drogę trzosa, ani torby….” i  jako jedyny szedł bez plecaka).  Początkowo tempo było dość żywe i szybkie, jednak z czasem gdy zaczęło dawać znać o sobie zmęczenie tempo się zwolniło.  Tworzyliśmy wspaniała atmosferę, mała grupa pozwoliła na to, że każdy mógł się poznać i porozmawiać - wiekowo były trzy pokolenia.

Piękne było w drodze to, że jest to pielgrzymowanie w spokoju i ciszy. Trasa była prześliczna, mogliśmy kontemplować tajemnice z życia Jezusa idąc wśród pól czy pięknych dojrzewających łanów zbóż, oraz wzdłuż wałów, a także poprzez lasy i ledwo przetarte ścieżki wśród traw. Nie brakło też modlitwy i rozmów o św. Jakubie, jak w jego czasach mogło wyglądać takie pielgrzymowanie…

W drodze tworzyliśmy rodzinę, jedni drugich wspierali dobrym słowem, gdy zaczynało brakować sił, postoje bywały częstsze i tempo naszego pielgrzymowania zostało zwolnione. Gdy wszyscy cali i zdrowi, troszkę zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy do celu – do Dębna, Ksiądz Proboszcz każdego pasował na pielgrzyma św. Jakuba i rozdał pamiątkowe Muszle.

Na tego typu pielgrzymce byłam pierwszy raz, zabrałam też z sobą dwóch podopiecznych z naszej Ochronki, wrócili zachwyceni i pełni zapału na kolejny raz pielgrzymowania. Czas pielgrzymowania bardzo szybko minął i niewiadomo kiedy przeszliśmy 29 km, chociaż większość z nas wyruszając myślała, że mamy do przejścia tylko 22 km.

Jestem zachwycona atmosferą i wspaniałymi osobami, które pielgrzymowały.

Wednesday the 13th - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews