Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

Chrzest

Bierzmowanie

Eucharystia

Pokuta

Namaszczenie chorych

Kapłaństwo

Małżeństwo

 

Autor: Paulina Chrabąszcz. Galeria zdjęć - kliknij tutaj.

VII etap Rodzinnego Pielgrzymowania Drogą Św. Jakuba obejmował trasę z Niepołomic do Wieliczki. W wędrówce wzięli udział nie tylko zaprawieni w drodze pielgrzymi jakubowi, ale również nowi ochotnicy. Najmłodszą uczestniczką była Kamilka – uczennica kl. II szkoły podstawowej – która bardzo dzielnie pokonywała trasę. Opiekunem i dobrym duchem był oczywiście ksiądz Jacek.

Całą grupą spotkaliśmy się przy kościele pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach. Krótka modlitwa, zapoznanie, wspólne zdjęcie i możemy ruszać w trasę.  Senne jeszcze Niepołomice powitały nas porannym chłodem. Jednak równy marsz pozwolił szybko się rozgrzać. Początkowo trasa wiodła uliczkami miasta, następnie jego peryferiami, aż do chwili gdy przeszła w wąską ścieżkę wilgotnego lasu. Szybko dotarliśmy do Staniątek, gdzie w kościele pw. Św. Wojciecha miała odbyć się msza święta. Zanim jednak zadbaliśmy o duszę, nakarmiliśmy nasze ciała. Ogromne wrażenie zrobił na nas obraz Matki Boskiej Bolesnej. O godzinie 10 odbyła się msza święta pod przewodnictwem księdza proboszcza Józefa Drabika. W króciutkim kazaniu zwrócił uwagę na istotę i wagę modlitwy oraz trafnie zauważył, że dzisiejszego dnia będziemy modlić się w drodze, będziemy modlić się „nogami”. Po mszy świętej odwiedziliśmy jeszcze sklepik przy Opactwie Benedyktynek, gdzie jedna z sióstr zasypała nas kawałami. Zakupione „Mioduski klasztornej szafarki” oraz „ Chipsy pustelnika” dodały energii w późniejszej drodze. Od południa partnerowało nam piękne słońce, aż trudno było uwierzyć, że to już listopad. Pielgrzymom towarzyszyła cicha indywidualna modlitwa oraz ciekawe rozmowy i anegdoty z poprzednich etapów trasy. Mimo że wielokrotnie trzeba było wpinać się pod górkę, dobry nastrój nikogo nie opuszczał. Kolejnym punktem na naszej pielgrzymkowej mapie była parafia pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie. Mogliśmy podziwiać starą, maleńką drewnianą świątynię oraz nowo wybudowany murowany kościół w kształcie korony. Krótka przerwa i trzeba ruszać dalej. Po drodze, dzięki uprzejmości księdza Jacka, odbyła się degustacja lodów, które smakowały wybornie. Posileni mieliśmy więc siłę, by wspiąć się pod górkę. Na jej szczycie wybudowany został kościół pw. Św. Marcina w Biskupicach. Cały włożony we wspinaczkę trud wynagrodziły nam urocze pejzaże. Przed nami rozpościerał się widok na Wieliczkę, Kraków i całą okolicę. Było w tym coś urokliwego i niezwykłego. Z Biskupic udaliśmy się w stronę Wieliczki. Powoli zachodzące słońce, trasa prowadząca w górę i w dół, lasami, polami – to wszystko pozwalało podziwiać urodę otaczającego nas świata. Poczuć się cząstką Bożego Stworzenia. W ten sposób dotarliśmy do Wieliczki. Odwiedziliśmy jeszcze przepiękny kościółek Św. Sebastiana z zabytkową drewnianą polichromią. W tym wyjątkowym miejscu odmówiliśmy wspólnie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Był czas na chwilę zadumy, a następnie ruszyliśmy w stronę kościoła Św. Klemensa. Tam też wypatrywał nas już ksiądz proboszcz Józef Drabik. Wstąpiliśmy jeszcze na chwilę do kościoła, aby w cichej modlitwie podziękować za dar drogi, za możliwość uczestnictwa w tej wędrówce i szczęśliwe dotarcie do celu. Ale to cel tego etapu. Już za trzy tygodnie kolejny!

Pielgrzymowanie Drogą Św. Jakuba daje mnóstwo satysfakcji. To wspaniały sposób na udaną sobotę dla całej rodziny. Co zyskujemy? Bardzo wiele. Między innymi jest to możliwość modlitwy wspólnej i indywidualnej, podziwianie krajobrazu, zatopienie się w otaczającą przyrodę, poznawanie zabytków kultury sakralnej. Wędrówka sprawia, że mierzymy się z własnymi słabościami oraz mamy kontakt ze wspaniałymi ludźmi, którzy nam towarzyszą na trasie. To mój pierwszy etap, ale na pewno nie ostatni!

Saturday the 25th - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews