Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

Chrzest

Bierzmowanie

Eucharystia

Pokuta

Namaszczenie chorych

Kapłaństwo

Małżeństwo

 

Fotogaleria: kliknij TUTAJ.

Brzescy "Jakubowi " pielgrzymi prowadzeni znakiem muszli, już po raz dziewiąty ruszyli na szlak. 
 
IX Pielgrzymka z Krakowa do Ojcowa, która odbyła się 03.06.2020r była inauguracją wspólnego pielgrzymowania w tym sezonie. Zaistniała rzeczywistość spowodowała przesunięcia i korekty w opracowanym wcześniej  precyzyjnym harmonogramie wędrówek. 
Z samego rana (godzina szósta, jak przystało na pielgrzymów) po mszy świętej w Brzeskiej Farze, ruszyliśmy (jeszcze w sposób zmotoryzowany) do stóp królewskiej siedziby na Wawelu.
Tym razem na szlak ruszyliśmy w dziesięcioosobowym składzie, jak zwykle pod wodzą niestrudzonego pielgrzyma księdza seniora Jacka Walczyka. W tej dziesiątce z radością powitaliśmy rodzinną trójkę (mama, tata i siedmioletnia córa) zupełnie "świeżych" Caminowiczów.
Trasa ponad dwudziestokilometrowa, była zróżnicowana krajobrazowo i wspaniała. 
Skłoniwszy się przodkom, ruszyliśmy poprzez cudownie pusty w sobotni ranek Kraków. Trasa prowadziła do granic miasta w kierunku Podkrakowskich Dolinek.
Na szlaku, bardzo dobrze oznaczonym, coraz częściej spotykaliśmy innych wędrowców. Aura sprzyjała nam od początku. Mieliśmy nawet okazję dostrzec majaczące na linii horyzontu Tatry.
Był czas na modlitwę, refleksję, radość i zachwyt, czas na wspólnotę i osobistą zadumę. Świeżość roślinności, jej różnorodność, barwy i zapachy samoistnie wyzwalały westchnienie ku Stwórcy.
W Giebułtowie, gdzie była okazja potwierdzić naszą obecność na szlaku, pomodliliśmy się w kościele pod wezwaniem Świętego Idziego. Dzięki otwartości i życzliwości proboszcza, który nakreślił nam dzieje kościoła i parafii, wzbogaciliśmy się o wiedzę na temat tego miejsca. Wędrując Doliną Prądnika, wśród lekko pofałdowanych pól i łąk, dotarliśmy do perły  regionu: Ojcowskiego Parku Narodowego. Tam również, między soczystą zielenią i bielą skał podążaliśmy za znakiem Jakubowej muszli.
Każdy z nas, jak zawsze, niósł ze sobą intencje szczególnie mu drogie.
Nieco zmęczeni, ale w pełni usatysfakcjonowani dotarliśmy do Ojcowa, celu naszej sobotniej pielgrzymki. 
Z niecierpliwością i nadzieją oczekujemy kolejnego etapu naszego Camino. Tym razem wspólnie z Jakubem powędrujemy z Ojcowa do Olkusza.

Do zobaczenia na trasie  
BUEN CAMINO  
Ps. Nadmieniam, że jak zwykle na trasie była pyszna, stawiająca na nogi kawa, orzeźwiające lody i regenerująca pizza.:):):)
Sławka

 

Monday the 13th - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews