Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki.
W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
  • Kościół pw. NMP Matki Kościoła i św. Jakuba w Brzesku

TEKST: ks.Zygmunt Bochenek

W wielu naszych kościołach, zwłaszcza w dni powszednie, kiedy Msza św. trwa tylko około pól godziny, celebrans przed końcowym błogosławieństwem odmawia razem z wiernymi modlitwę do św. Michała Archanioła, nazywaną  popularnie egzorcyzmem papieża Leona XIII. Jest znana od końca XIX wieku. Natomiast mało znany jest inny egzorcyzm. A jest nim po prostu różaniec. – modlitwa różańcowa. Polecał go sam Ojciec Święty, Jan Paweł II.

Pisze o tym biskup Zbigniew Kraszewski z Warszawy, który w latach osiemdziesiątych ub. wieku był z ramienia prymasa Wyszyńskiego przewodniczącym Komisji Maryjnej Episkopatu Polski. Po powrocie z Rzymu (około 1981 roku) opowiedział na Jasnej Górze członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego o prywatnej audiencji Polaków u Jan Pawła II. Papież pochwalił kapłanów i świeckich za odmawianie tego egzorcyzmu, potem wyjął swój różaniec… i powiedział: „Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich!" Widząc zaskoczenie na twarzach, dodał: „Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu".

Aby jednak Różaniec w pełni był egzorcyzmem, powinniśmy wypełnić przynajmniej trzy warunki: zaangażować w tę walkę swój rozum, swoją wolę, jak też mieć mocne przekonanie, że ta broń jest zawsze skuteczna. Inaczej mówiąc: mamy mieć świadomość walki oraz mocną wolę pokonania Przeciwnika (szatan znaczy właśnie przeciwnik), jak też wielką ufność w moc Boga i w Jego zwycięstwo, choćby owoce tego zwycięstwa miały pozostać dla nas na razie tajemnicą. Niniejsze rozważania różańcowe mogą być w tym względzie pomocą.

Mam nadzieję, że osoby prywatne i wspólnoty modlitewne w naszych parafiach  zainteresują się tą formą różańca zwłaszcza teraz, gdy prawie w każdej polskiej parafii  podjęto zadanie odmówienia 100 różańców dla uczczenie rocznicy fatimskich objawień.

Ze względu na to, że poniższe rozważania nie są obecnie dostępne, postanowiłem przytoczyć aktualną jeszcze w Wielkim Poście część III - Bolesną i zachęcić do  jej wykorzystania.  Trzy pozostałe części postaramy się umieścić na parafialnej stronie internetowej. Wierzę, że przyniosą dużo dobra, bo refleksje  w nich zawarte są głębokie  i wzruszające.


 I -1 - ZWIASTOWANIE

             Przeciwnik chlubił się tym, że odebrał Bogu człowieka, zniszczył na zawsze Raj, a bramę Nieba zatrzasnął. Lecz oto dwa tysiące lat temu pękła kurtyna smutku, a radość zalała Niebo oraz serce Nowej Ewy: oto wypełnia się zapowiedź zwycięstwa, dana przez Boga w Raju. Oto chwila, w której Niewiasta staje u boku Nowego Adama, poczynającego się w Jej łonie, aby razem z Nim okazać Bogu posłuszeństwo posunięte aż do najdalszych granic. Do tej pory odnosiła na ziemi pełne zwycięstwo sama, a teraz Oboje wypowiadają rajskiemu Wężowi wojnę na śmierć i życie, pytając ludzkość: kto do nas dołączy?

          Niech mocą aktu najwyższej pokory i posłuszeństwa Maryi i Jezusa w Niej poczętego zostaną pokonane zbuntowane i pyszne duchy piekielne.

I - 2 - NAWIEDZENIE

Niektóre złe duchy, wypędzane z ludzi, bardziej boją się obecności i mocy imienia Maryi, niż samego Boga. Duchy pychy nie mogą przeboleć upokorzenia zadanego im przez Niewiastę - stworzenie, którym gardzą jako niższym od siebie, cielesnym, a przecież ustanowionym Królową nieba i ziemi. Dlatego też pieśń, którą wyśpiewała Maryja w domu swojej krewnej, działa na nich porażająco i ma w sobie moc egzorcyzmu. Razem z Najświętszą i Niepokalaną uwielbijmy Boga, którego Imię jest święte, który jest miłosierny, wszechmocny, wywyższa pokornych, dotrzymuje obietnic danych przodkom. Radujmy się razem z Maryją, Janem, Elżbietą w Duchu Świętym Pocieszycielu.

Niech mocą ochraniającej nas obecności Maryi, mocą Jej imienia i Jej hymnu, jak też mocą otaczających Ją zastępów anielskich, złamana zostanie moc Przeciwnika.

I - 3 - NARODZENIE

Ma się narodzić Mesjasz-Król, więc drży Herod kłamiąc, że chce złożyć Mu pokłon. Drżą duchy ciemności, gdyż nie może ujść ich uwagi wielka światłość nad Betlejem i poruszenie  w świecie anielskim. Bóg ukrywa jednak swój majestat przed władcami tej ziemi i przed władcą piekieł, otaczając się ludźmi najuboższymi i zajmując miejsce wśród zwierząt. Tak będzie czynił do końca, gdyż da się nawet policzyć pomiędzy złoczyńców. Także dzisiaj, w Nowym Betlejem - w Domu Chleba, którym uczynił całą ziemię - pozostaje najuboższy, najpokorniejszy, wystawiony na zniewagi i świętokradztwa. Otwórzmy Mu na oścież swoje serca, osłaniajmy Go swoją miłością!

Niech mocą tej Tajemnicy zniweczona zostanie władza piekła nad wszystkimi Herodami, zabójcami dzieci nienarodzonych, świętokradcami znieważającymi Chleb Życia Wiecznego.

I - 4 - OFIAROWANIE

Kapłan Starego Przymierza nie rozpoznał Mesjasza w Dziecku ubogich rodziców, lecz Bóg dał się poznać starcom Symeonowi i Annie, wiernym Duchowi Świętemu i Jego natchnieniom. Podobnie bywa i w Nowym Przymierzu: ludzie świeccy dość często prześcigają duchownych w dążeniu do świętości, chociaż powinno być odwrotnie. Niech jednak świeccy wiedzą, że ludzie obdarzeni powołaniem wyjątkowym są też w sposób o wiele bardziej gwałtowny, a przy tym podstępny, atakowani przez piekło, którego atak wymierzony w pasterza uderza zarazem w liczne owce. Stąd wypływa ścisły obowiązek świeckich wspierania, osłaniania, a nawet ratowania z duchowej niewoli kapłanów i zakonników.

Błagamy, by Duch Święty ogarnął i rozpalił wielką miłością serca powołanych do specjalnej służby w Kościele, by nie było w tych sercach miejsca dla ducha złego i jego pokus.

III - 5 - ZNALEZIENIE

Słowa przykre, pełne wyrzutu i żalu, słyszy od swoich najbliższych Jezus. A przecież czy to gdy naucza w świątyni, czy w jakimkolwiek innym momencie ziemskiego życia pełni tylko i wyłącznie wolę Ojca niebieskiego, a przy tym ma najświętszych rodziców... A cóż dopiero mówić o naszych rodzinach, do których mają nieraz łatwy przystęp duchy gniewu, zazdrości, pychy, chciwości, nieczystości...! Ileż się słyszy słów raniących, wypowiedzianych pod wpływem tych duchów... choć nieraz bardziej od słów ranią godziny - a nawet całe dni czy tygodnie - ciszy, izolacji pełnej gniewu, żalu czy pogardy. Jak trudno jest przebaczyć winowajcy lub kogoś przeprosić, przebaczyć mu, gdy zły duch trzyma serca na uwięzi!

 Niech mocą naszego Pana Jezusa Chrystusa, mocą Jego najświętszej Krwi i Jego Imienia, zostanie złamana moc złych duchów, które do tej pory działały, a nawet zwyciężały, w naszych rodzinach.

II -1 - CHRZEST JEZUSA

Odtąd woda, użyta w sakramencie Chrztu świętego w imię Najświętszej Trójcy, powoduje w duszach dzieci Bożych wspaniałe skutki, i to na wieczność całą! Wie o tym dobrze szatan, więc czyni wszystko, by nie dopuścić do chrztu dzieci i dorosłych, albo przynajmniej osłabić jego wzniosłe działanie w duszach. Każdy grzech ciężki w czyimś życiu – wypędzenie z duszy Trójcy Świętej i utrata łaski - jest dla piekła ogromnym tryumfem, a dla człowieka największym nieszczęściem. Gaśnie w duszy nadprzyrodzone światło a nastają straszne ciemności, wygasa ogień miłości Bożej, ze smutkiem oddala się Anioł Stróż, a przychodzi szatan. Często zły duch posługuje się w tym dziele ludźmi - gorszycielami.

Niech mocą miłości Najświętszej Trójcy do człowieka zostanie złamana moc gorszycieli oraz ich piekielnych panów, a sakramenty Chrztu i Pokuty niech przyniosą oczekiwane owoce.

II - 2 - CUD W KANIE

Pierwszy cud Jezusa wyprosiła Jego Matka, występując w roli orędowniczki ludzi ubogich. Odtąd „Kaną" Maryi stanie się cała ziemia, czyściec i niebo, gdyż Bóg nie odmówi niczego Matce Jezusa, a zarazem Matce Kościoła, która nigdy niczego Jemu nie odmówiła. Nie chcą tego uznać nasi bracia odłączeni. Od czasów Lutra wielu teologów podkopuje kult Maryjny, pomniejszając wielkość Niepokalanej oraz moc Jej orędownictwa, zwalczając także Jej orędzia przekazywane w wielu miejscach świata. Czy w ten sposób nie współpracują  z piekielnym przeciwnikiem, który pała szczególną nienawiścią do Nowej Ewy oraz do wszystkiego, co jest związane z Jej osobą i z Jej misją wobec ludzi?

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną zniweczone wszystkie ataki piekła i jego ludzi na wyjątkowe przywileje Nowej Ewy oraz na Jej moc i wielkość, na prawdziwy kult Maryjny, na Różaniec.

II - 3 - JEZUS NAUCZA I NAWRACA

Któż z nas pojmie olbrzymi trud, jakiego wymagało od Jezusa wypełnienie Jego misji wędrownego nauczyciela w ciągu długich, a może wprost przeciwnie - zbyt krótkich trzech lat? W ciągu dnia wciąż w otoczeniu ludzi - przyjaciół i wrogów, nocą na modlitwie do Ojca, aż do granic wytrzymałości ludzkiej natury. Codziennie, a nie tylko w ostatnim dniu, pod ciężarem krzyża... Oto wzór dla wszystkich pasterzy i ewangelizatorów. Ci z nich, którzy tak naprawdę walczą o zbawienie choćby jednej duszy, napotykają na wściekły opór piekielnego przeciwnika, są przez niego zwalczani tak w swoim wnętrzu - przez pokusy, osłabienie, zniechęcenia i lęki, jak i z zewnątrz, najczęściej przez ludzi służących szatanowi.

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną pokonane złe duchy, utrudniające pracę głosicieli ewangelii oraz łowców dusz, czy to atakujące ich samych, czy to zagradzające duszom drogę do nawrócenia i pokuty.

II - 4 - PRZEMIENIENIE NA TABORZE

Dobrze, że tu jesteśmy!" - wołał święty Piotr, chcąc jakoś utrwalić te chwile szczęścia na Taborze. Jakże wielu ludzi trwałoby przy Bogu, gdyby dawał im duchowe pociechy, pociągał ku sobie łaską głębokiej oświecającej modlitwy! Gdy jednak proponuje im drogę trudów   i wyrzeczeń, drogę codziennego krzyża - wloką ten krzyż za sobą ze smutkiem, niechęcią  i narzekaniem. Złe duchy mają w takiej postawie swój udział, rozbudzając ciekawość łowców wszelkich „cudowności". U jednych swoimi „wizjami" (we śnie i na jawie) rozdmuchują zarzewie pychy przekonując ich, że są „uprzywilejowani", innych odciągają od praktyk religijnych, wymagających trudów i oderwania od własnych upodobań.

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną uwolnieni od złych duchów fałszywi wizjonerzy oraz wierzący w ich wizje, jak też ludzie odciągani przez piekło od wytrwałej, ufnej, a zarazem trudnej modlitwy.

II - 5 - USTANOWIENIE KAPŁAŃSTWA I EUCHARYSTII

Tamtego wieczoru powierzył Siebie nasz Pan, ukrywając się pod postacią chleba i wina, rękom Apostołów i ich następców, ale przede wszystkim ich sercom. Judasz uobecniał tam jakby wszystkich świętokradców, którzy w ciągu wieków wyciągną swoją rękę po Najświętszy Sakrament, by Go bezcześcić i znieważać, zwalczać i niszczyć. Niektórzy będą też niegodnie przyjmować sakrament kapłaństwa - ku zdradzie Jezusa, a nie ku budowaniu Jego Królestwa. Pod wpływem księcia ciemności znajdą się pasterze, którzy przemienią się  w wilki, a wielu powołanych do wzniosłej służby pasterzy albo nie rozpozna tej drogi, albo nią wzgardzi, albo napotka na przeszkody nie do pokonania.

Niech mocą tej Tajemnicy zostanie pokonana cała armia duchów piekielnych, przeciwstawiająca się kultowi Eucharystii i osłabiająca lub niszcząca życie wewnętrzne kapłanów oraz ich misję.

IV - 1 – ZMARTWYCHWSTANIE

Złe duchy wiedziały, że na zawsze wymknęły im się dusze świętych, idące od początku świata do Otchłani. Odwiedziła to miejsce dusza Chrystusa, niosąc tryumfalną wieść o dokonanym

odkupieniu, radosną zapowiedź wyzwolenia wszystkich za 40 dni. Potem połączyła się z ciałem, blaskiem swej chwały oświecając wszystko co żyje. Piekło przy użyciu swego wypróbowanego narzędzia, jakim są pieniądze, zamknęło usta świadkom Zmartwychwstania pilnującym grobu. Jednak Baranek Zabity, lecz Wiecznie Żyjący, znajdzie dosyć świadków, którzy za wiarę w Zmartwychwstanie oddadzą swoje życie doczesne, aby zyskać wieczne. Nie zlękną się zabijających ich ciało, lecz bezsilnych wobec ich duszy.

Niech z Ran Zmartwychwstałego Pana spłynie moc na wszystkich cierpiących za wiarę w Prawdziwego Boga, a klęska spadnie na duchy ciemności, posługujące się prześladowcami Kościoła.

IV - 2 - WNIEBOWSTĄPIENIE

Syn Boży, otoczywszy swoją ludzką naturę przeogromną chwałą, porywa ją ku niebu i wynosi na prawicę Ojca. Razem z sobą wprowadza do nieba wszystkich, którzy okazali się tego godni. Czyni to ku wściekłości upadłych aniołów, których zazdrość nie ma granic. Zechcą do końca świata porywać dusze w kierunku przeciwnym, lecz Jezus wstępujący do nieba dał swojemu Kościołowi nakaz: „Wypędzajcie złe duchy, uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych". Dzieło to wypełnia Kościół zwłaszcza przez sakramenty święte, dzięki którym nawet duchowo umarli - pogrążeni w grzechach ciężkich, w nałogach, w niewierze i rozpaczy - otwierają swoje serca dla Boga i Jego łaski.

Niech mocą sakramentów świętych, a także sakramentaliów, do których należą egzorcyzmy, poniosą klęskę wszystkie złe duchy wszędzie tam, gdzie sięga władza i moc Chrystusowego Kościoła.

IV - 3 - ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

Dobre drzewo ludzkiej duszy przynosi Boskiemu Ogrodnikowi, Duchowi Świętemu, dobre owoce: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie, czystość i wstrzemięźliwość. Rajski Wąż zna doskonale, i to już od dziecka, ogród naszej duszy i próbuje działać w nim, oczekując swoich trujących owoców jako odwrotności tamtych. Hoduje więc nienawiść, smutek, strach, wojny na większą lub mniejszą skalę, niecierpliwość, brutalność, egoizm, niewierność, gniew, popędliwość, nieczystość, brak umiarkowania, wszystkie inne wady i złe przyzwyczajenia. Nawet jeśli już odniósł jakieś zwycięstwa, Duch Święty zawsze chce przyjść nam z pomocą.

Niech mocą Ducha Świętego, mieszkającego i działającego w nas, złamana zostanie moc siewcy wad i wszelkiego zła. Niech uzbrojenie w postaci siedmiu darów Ducha Świętego zapewni nam zwycięstwo.

IV - 4 - WNIEBOWZIĘCIE MARYI

Stwarzając Maryję oraz kształtując w Jej łonie ludzką naturę Syna Bożego Bóg powtórzył niejako swoje rajskie dzieło... Jednak Nowego Adama i Nową Ewę umieścił nie w rajskim ogrodzie, lecz na ziemi rodzącej osty i ciernie, zamieszkanej przez ludzi skażonych grzechem pierworodnym i obciążonych większą skłonnością do złego, niż do dobrego. I oto w tych straszliwych warunkach, wśród niesłychanych ataków zbuntowanych aniołów oraz zniewolonych przez nich ludzi, wśród męczarni i przeciwności, Jezus i Maryja wytrwali w pełnej miłości do Boga, w posłuszeństwie bez granic. Wniebowzięcie Maryi jest więc tryumfem Stwórcy, a klęską szatana, który jednak zechce się mścić na nas – „pięcie Niewiasty".

Niech mocą tej Tajemnicy uchodzi szatan z dusz pogrążonych w grzechach ciężkich, zwłaszcza konających w rozpaczy. Niech ustąpi przed Maryją Najpokorniejszą, Bramą Niebieską.

IV - 5 - UKORONOWANIE MARYI

Jest bardzo możliwe, że w tej Tajemnicy wypełnia się Boży scenariusz, ukazany Lucyferowi i wszystkim aniołom na początku ich próby: Niewiasta obejmuje na wieki królewską władzę nie tylko nad ludźmi, ale także nad wszystkimi aniołami. Zakochany w samym sobie, w swym pięknie i w swej wielkości Lucyfer nie chciał zgodzić się na to, że inne stworzenie, cielesny człowiek, otrzyma w niebie nad nim władzę, i zawołał: „Nie będę służył!!!" Cóż teraz jemu, strąconemu do piekła przez Archanioła Michała i wierną Bogu armię, pozostało? Żyje tylko żądzą zemsty na Bogu i odebrania mu ludzi, zwłaszcza tych, którzy stanowią ziemski poczet Królowej. To ci, którzy mówią Jej: „Totus Tuus!"

Niech moc tej Tajemnicy ochrania wszystkich oddanych Maryi w niewolę miłości. Niech zniweczy moc wszystkich sług szatana na ziemi, by mógł nadejść Tryumf Niepokalanego Serca Maryi.

ZAKOŃCZENIE

Dziękujemy Ci Boże za wszystkie zwycięstwa, które zostały odniesione pod dowództwem Królowej Różańca Świętego. Dziękujemy Ci za przyszłe zwycięstwa oraz za tę chwałę, jaką przyniosła Ci i jeszcze przyniesie ta walka, jak też za nasz w niej udział. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…

Thursday the 17th - Custom text here - Powered by Joomla! | Designed by Hostgator Reviews